Grypa żołądkowa i jej następstwa

Grypa żołądkowa i jej następstwa

Tak zwana grypa żołądkowa to bardzo przykra dolegliwość układu pokarmowego, która potrafi dać w kość.

Warto wiedzieć, że grypa żołądkowa jest tak naprawdę grypą tylko z nazwy, ponieważ za jej wywoływanie odpowiedzialne są bakterie, a nie wirusy, jak to bywa w przypadku grypy prawdziwej. Jednak bez względu na nazwę, choroba ta ma bardzo gwałtowny przebieg i jest niezwykle męcząca dla chorego. Zaczyna się dość niewinnie, lekkim bólem żołądka, który w ciągu kilku godzin przemienia się w falę niepowściągliwych wymiotów i biegunki. Do tego u chorego pojawia się dość wysoka gorączka, a jej zbijanie za pomocą dostępnych środków przeciwgorączkowych raczej mija się z celem, gdyż wszystko, co przyjmie chory zostaje natychmiast zwrócone. To sprawia, że leczenie grypy żołądkowej nie ma zbyt wiele wspólnego z leczeniem, prędzej z przeczekaniem choroby. W początkowej fazie choroby pacjent nie będzie chciał przyjmować żadnego jedzenia ani płynów w obawie przed kolejną falą wymiotów, jednak należy dbać o to, by się nie odwodnił, podając mu szklankę osolonej wody co jakiś czas. Bardzo ciekawym sposobem poradzenia sobie z grypą żołądkową jest picie coca coli i zagryzanie jej solonymi paluszkami. Paluszki dostarczą nam nieco elektrolitów, zaś coca cola wypłucze wszystkie bakterie odpowiedzialne za powstanie choroby i zminimalizuje chęć wymiotów. Gdy pacjent nieco dojdzie do siebie, należy mu dać czas na przestawienie się z powrotem na normalną dietę. Jogurty uzupełniające jelita w kultury bakterii oraz sucharki pozwolą mu w krótkim czasie wrócić do siebie. Grypą żołądkową zarażamy się drogą kropelkową, więc gdy w szkole lub pracy ktoś zachoruje, możemy liczyć się z tym, że niebawem epidemia choroby wybuchnie wśród reszty.