Owulacja – jak ją rozpoznać?

Owulacja – jak ją rozpoznać?

Warto wiedzieć kiedy zbliża się moment jajeczkowania, by móc kontrolować poczęcia podczas regularnego współżycia.

Kobiety, które doskonale znają swoje ciało, wiedzą kiedy bez obaw mogą uprawiać seks bez zabezpieczenia, ale też wiedzą, kiedy może być najlepszy moment na zajście w upragnioną ciążę. Owulacja, czyli moment uwolnienia komórek jajowych z jajnika do jajowodu, to tych kilka dni w miesiącu, kiedy organizm kobiety jest najlepiej przygotowany do przyjęcia plemnika i stworzenia nowego życia. Poza tymi najgorętszymi dniami szanse na zajście w ciążę są nieco mniejsze, a im dalej od owulacji w jedną lub w drugą stronę, tym bardziej maleją. Owulację niektóre kobiety rozpoznają poprzez mierzenie temperatury ciała. Jeśli mamy naprawdę czuły termometr i wystarczająco samodyscypliny, by każdego dnia jeszcze przed wstaniem z łóżka mierzyć i notować temperaturę, to sygnałem zbliżania się owulacji będzie delikatnie podniesiony wskaźnik na termometrze. Jednak jest wiele czynników, które powoduja podniesienie temperatury i mogą nas wprowadzić w błąd. Lepsza jest obserwacja śluzu z pochwy – gdy jest on śliski, gęsty i przejrzysty, niczym białko kurze, wówczas prawdopodobnie mamy dni płodne. Oprócz tego w czasie owulacji może delikatnie pobolewać nas podbrzusze, z jednej lub z drugiej strony, w zależności od miesiąca (raz prawy jajnik, a raz lewy produkuje jajeczka). Ponadto w czasie dni płodnych u kobiet znacznie zwiększa się chęć na seks. Jeśli jednak wciąż nie jesteśmy pewne dnia swojego cyklu, możemy postarać się o test owulacyjny do kupienia w aptece, działający na podobnej zasadzie co test ciążowy. Obserwacja swojego ciała i dni płodnych u każdej kobiety jest ważna, pozwala kontrolować stan zdrowia, unikać zapłodnienia lub wzmagać starania o poczęcie dziecka.

Wstydliwy problem – przedwczesny wytrysk

Wstydliwy problem – przedwczesny wytrysk

Wśród młodych mężczyzn przedwczesny wytrysk jest bardzo częstym i bardzo wstydliwym problemem.

Sprawia on, że mężczyzna bardzo szybko od momentu osiągnięcia wzwodu ma również ejakulację, czyli mówiąc kolokwialnie, kończy seks zanim na dobre się on rozpocznie. O przedwczesnym wytrysku mówimy wtedy, gdy ejakulacja następuje po około 2 minutach od rozpoczęcia stosunku, a zdarzaja się mężczyźni, którzy dostają wytrysku już w czasie gry wstępnej. Jest to wstydliwy problem, bo choć partnerki często są zachwycone takim stanem rzeczy i tym jak podniecająco wpływają na partnera, to na dłuższą metę potrzebują więcej niż kilka minut, by się rozbudzić, a u partnera wtedy jest już po wszystkim. Są na to jednak metody. Jedna z nich polega na ćwiczeniach kontroli wytrysku. Oznacza to zabawę w kotka i myszkę, i zwyczajnie przerywanie stosunku i zmiana pozycji na chwilę przed tym jak mężczyzna dojdzie. Wówczas potrzebuje on na nowo trochę czasu, by pozytywnie zareagować na takie bodźce. Jednak nie zawsze to wystarcza, a wówczas lekarz może zalecić specjalne środki opóźniające wytrysk, które jednak mogą spowodować szereg skutków ubocznych. W celu leczenia przedwczesnego wytrysku należy najlepiej ze swoją partnerką udać się do seksuologa, dla którego jest to jeden z najczęstszych przypadków schorzeń wśród pacjentów. Seksuolog zaleci kilka ćwiczeń fizycznych, które pozwolą opóźnić wytrysk poprzez jego kontrolę. Duży wpływ na terapię ma też partnerka, do której zadań należeć będzie na przykład mocne ściskanie trzonu członka w celu opóźnienia wytrysku. Problem ten dotyczy niemal 28% mężczyzn na świecie, zatem jest dość dokładnie przeanalizowany.

Chroń swoje dziecko przed udarem cieplnym

Chroń swoje dziecko przed udarem cieplnym

Lato choć bardzo przyjemne, może być dla dzieci przykre w skutkach, gdy przesadzimy z kąpielami słonecznymi.

W samym słońcu nie ma nic złego i w przebywaniu w nim regularnie w ciepłe dni. Jak najbardziej należy oferować dzieciom w każdym wieku możliwość wesołej zabawy na plaży czy w parku podczas nawet upalnych dni. Trzeba jednak pamiętać o środkach ostrożności. W godzinach najostrzejszego słońca, czyli między 12 a 15 należy unikać wystawiania dziecka bezpośrednio na promienie słoneczne. W przypadku niemowląt najlepiej zrezygnować z długiego przebywania na dworze podczas wielkich upałów, gdyż takie dziecko prędko się odwadnia. Za każdym razem, nawet gdy słońce kryje się za chmurami, albo gdy wychodzimy tylko na godzinkę, należy posmarować buzię i odsłonięte części ciała dziecka kremem z filtrem. Do tego celu używamy specjalnych kremów o wysokości 50 SPF przeznaczonych dla dzieci. Gdy planujemy pobyt na słońcu, koniecznie załóżmy dziecku bawełnianą czapeczkę, dobrym rozwiązaniem są specjalne czapki z osłonką na kark, czyli miejsce, które bardzo jest narażone na słońce. Nośmy też zawsze przy sobie butelkę wody mineralnej, najlepiej tej przeznaczonej specjalnie dla niemowląt i dzieci, która bardzo dobrze nawadnia, i podawajmy ją dziecku jak najczęściej. Unikajmy natomiast gwałtownego chłodzenia rozgrzanego dziecka, na przykład lodowatym prysznicem po kilku godzinach na palącym słońcu, by uniknąć szoku termicznego. Dziecko uwielbia letni czas, ale nie ma jeszcze instynktu samozachowawczego, który powie dość jego wesołym zabawom, po którym trzeba leczyć rozpaloną skórę, a czasem udar cieplny.

Ortoreksja – zdrowa choroba?

Ortoreksja – zdrowa choroba?

Ortoreksja to choroba natury psychicznej podobnie jak anoreksja, i bardzo podobna do niej w skutkach.

Kim jest ortorektyk? To osoba z zaburzeniem odżywiania, której mania polega na, paradoksalnie, zbyt zdrowym odżywianiu. Ta choroba zwykle zaczyna się niewinnie. Od skrupulatnego mycia każdego jabłka przed spożyciem, później – przez kupowanie jabłek tylko u określonego dostawcy, czy w sklepach ze zdrową żywnością. To sumienne czytanie etykiet na produktach i unikanie produktów ze sztucznymi konserwantami i barwnikami. Wydawać by się mogło, że jest to zdrowy, prawidłowy odruch, jednak często ciężko dostrzec granicę między zdrowym i świadomym żywieniem a ortoreksją. Otóż, osoba odżywiająca się zdrowo potrafi ulec pokusie zjedzenia pysznego ciasta u sąsiadki. Ortorektyk z kolei dostanie apopleksji na myśl o wszystkich bakteriach czających się na jabłku, które w gołej ręce podała mu koleżanka. Osoba chora na początku rzeczywiście świadomie eliminuje ze swojego otoczenia pokarmy szkodliwe, przechowywane w sposób niehigieniczny, pełne konserwantów. Z czasem przeradza się to w jej obsesję, i taka osoba we wszystkich produktach widzi czające się potencjalne zagrożenie, każdy produkt jest według niej pełen konserwantów, chemii, tłuszczu i bakterii, w efekcie jakość i różnorodność jedzonych przez nią pokarmów drastycznie się zmniejsza. Leczenie takiej osoby jest dośc trudne, gdyż ciężko ją zmusić by zjadła cokolwiek, czego źródła nie jest pewna. Co gorsza, ortorektyk może szkodzić również osobom w swoim najbliższym otoczeniu, na przykład karmiąc swoje dziecko wedle swoich własnych upodobań. To choroba, z której sam chory może nie zdawać sobie sprawy przez długi czas!

Anoreksja i bulimia, choroby natury psychicznej

Anoreksja i bulimia, choroby natury psychicznej

O anoreksji i bulimii wiemy już chyba wszystko, co nie sprawia, że choruje na nią mniej osób.

Choć wiemy doskonale, że najlepszym sposobem na uzyskanie szczupłej sylwetki jest rezygnacja z niezdrowych posiłków, fast foodów, słodyczy, i zwiększona aktywność fizyczna, to często nie chcemy czekać na rezultaty diety i ćwiczeń, chcemy widzieć efekty jak najszybciej. Ta niecierpliwość sprawi, że nie będziemy gubić tych zalecanych 4 kg miesięcznie, ale znacznie więcej, nie znaczy to jednak, że będzie to lepsze. Najszybszym sposobem na gwałtowne schudnięcie jest oczywiście totalna głodówka – picie samej wody czy herbatek przeczyszczających. To sprawi, że szybko zaczniemy gubić kilogramy. W anoreksję łatwo wpaść właśnie przez kompleksy – gdy wciąż będzie nam się wydawało, że jesteśmy za grubi, będziemy unikać jedzenia, a w ostateczności nawet ukrywać fakt głodzenia się przed najbliższymi. Bulimicy z kolei również głodzą się, ale nie potrafią przetrwać ataków głodu, objadają się bez umiaru, a później wiedzeni wyrzutami sumienia wymiotują, doprowadzając tym samym swój przewód pokarmowy do totalnej ruiny. Obie choroby mają podłoże psychiczne, i obu możnaby uniknąć gdyby osoby podatne na zachorowanie trafiły swego czasu na dobrego dietetyka, który pokazałby im, jak zdrowo tracić kilogramy, i gdyby były otoczone wsparciem najbliższych którzy w pełni akceptują ich ciało i sposób bycia. Jak widać, kompleksy potrafią doprowadzić do zgubienia kilogramów, uzyskania superszczupłej, chudej wręcz sylwetki, ale posiadanie jej wcale nie sprawia, że anorektycy czy bulimicy stają się wreszcie szczęśliwi!