Życiowe wartości

Życiowe wartości

Dla pewnego typu psychopatów i psychonerwicowców wartość naszych poczynań osobliwie zmieniła się i obniżyła. I to właśnie staje się powodem uczucia nudy lub znudzenia, które często przejawia się jako uczucie beznadziejności istnienia. Wartość życia, mimo wspomnianych uprzednio, dogodniejszych warunków bytu, wydaje się niektórym niska; stąd z jednej strony sięganie po alkohol, używki i środki euforyczne oraz halucynogeny, z drugiej zaś zainteresowanie ryzykowną wspinaczką górską, rajdami, sportem nawet niosącym namiastkę walki bezpośredniej; stąd też hazard jako substancja niebezpieczeństwa i ryzyka naturalnego. Nawet współczesna wojna nie daje wrażenia bezpośredniego niebezpieczeństwa dla życia i —- jak pisał Kępiński w swych studiach — wskutek zmechanizowania środków zagłady straciła swój dawny charakter. Nawet bomba atomowa nie może wywołać tego uczucia niebezpieczeństwa śmierci, jakie dawniej powodowała broń sieczna lub prymitywna palna. Teraz walka nie odbywa się wręcz, tylko na odległość. Przewartościował się sposób walki, choć oczywiście unicestwiające działanie artylerii rakietowej czy walka czołgów zachowały w pewnym sensie charakter starcia wręcz. I wtedy, w takich warunkach, nie ma nudy i uczucia bezsensowności działania i istnienia. Znikają one, gdy człowiek musi bać się o życie i dramatycznie je ratować. Dopiero w życiu pełnym niebezpieczeństw człowiek pozbywa się nudy nerwicowej, dopiero wtedy — u neurotyków — zjawia się zwykła, w normie, radość życia.

Źródło sensu

Źródło sensu

Badania z ostatnich lat pozwoliły wyodrębnić trzy szczególnie groźne źródła stresów i podzielić je na następujące grupy: stresy zawodowe, na które, jak mówiliśmy, narażone są zwłaszcza osoby zajmujące odpowiedzialne stanowiska, stresy „kibica” i stresy samochodowe. Te ostatnie w niektórych rozwiniętych społeczeństwach uważane są za szczególnie niebezpieczne. Na podstawie badań można było nawet ustalić zależność między spustoszeniami, jakie ten rodzaj stresu szerzy w organizmie, a liczbą przejechanych kilometrów w ciągu roku. Czy należy stąd wysnuwać wniosek, że wszyscy kierownicy, posiadacze samochodów i telewizorów są nieuchronnie skazani na zawały — jako tragiczne następstwo stale utrzymującego się napięcia organizmu? Nie przesadzajmy! Jak we wszystkich schorzeniach organicznych, agresja powoduje spustoszenia w organizmie dopiero wówczas, kiedy znajduje podatny grunt. Stresy są związane z ośrodkowym układem nerwowym i ze zjawiskami psychicznymi, a więc źródeł ewentualnej podatności na nie trzeba szukać w zachowaniu i psychice osoby narażonej na agresję. Stąd bardzo blisko do hipotezy, że istnieją pewne osobnicze predyspozycje do niektórych schorzeń sercowych.

Zmiany skórne

Zmiany skórne

Zmiany zabarwienia u pacjenta ubranego rozpoznaje się po kolorze skóry twarzy. Kolor skóry dłoni jest tu mniej przydatny. Zawsze trzeba postawić sobie pytanie: „Czy pacjent nie jest blady, czy ma sinicę, czy nie ma żółtaczki?”. Skrajna bladość jest łatwo dostrzegalna. Zdarza się jednak, że bladość spowodowana znaczną niedokrwistością lub w początkowej fazie wstrząsu jest przeoczona, bo badający nie zadał sobie odpowiedniego pytania. Ponadto nie ma wyraźnych granic pomiędzy patologiczną bladością a bladością „konstytucjonalną”, spotykaną u osób ciemnowłosych oraz osób przebywających głównie w pomieszczeniach zamkniętych. Pomocna tu bywa ocena zabarwienia warg, które u osób dwóch ostatnich grup jest prawidłowe. W sumie, stwierdzenie bladości nakazuje dokonanie pomiaru ciśnienia tętnicznego, zbadanie układu krążenia, oznaczenie hemoglobiny. Rozpoczynająca się sinica często może być przeoczona. Inaczej bywa z demonstrowanymi w podręcznikach ciężkimi jej przypadkami. Rozpoznanie sinicy u osoby z rozedmą płuc lub niewielką wadą serca powinno jednak być podejmowane z dużą ostrożnością. Sinica części ciała, na których szczególnie łatwo występuje, jak nos lub paznokcie, może być spowodowana zmianami miejscowymi. Dlatego ważne jest, ażeby ją rozpoznawać na podstawie zabarwienia możliwie dużych, dostępnych oglądaniu obszarów skóry.

Zmiany dla ludzi

Zmiany dla ludzi

Niepokojącym faktem jest to, że przeważająca większość ludzi, w tym również ludzie myślący i wykształceni, uznaje samo pojęcie zmiany za coś tak groźnego, iż woli nie dostrzegać tej grozy. Ci znów, którzy są zdolni objąć swym umysłem zjawisko przyspieszenia dokonujących się zmian, nie starają się sprawdzić teorii w praktyce. Nawet kiedy planują swe osobiste życie, nie uwzględniają tego ważnego zjawiska społecznego”. Zarówno konieczność „przeżywania” krajowej i międzynarodowej problematyki społeczno-politycznej, śledzenia postępu w swojej zawodowej dziedzinie i ciągłego doskonalenia własnych umiejętności, jak i wymagana od pracownika szybkość i dokładność pracy, obciążają w specyficzny sposób układ nerwowy, a jednocześnie wymagają jego pełnej sprawności. Wśród oddziałujących dodatnio można wymienić na przykład: łatwiejsze, zwłaszcza pod względem fizycznym, warunki pracy oraz ograniczenie wielu zagrożeń zawodowych; zwiększanie się ilości czasu wolnego w niektórych, coraz liczniejszych, grupach zatrudnionych; zwiększanie wygód w życiu codziennym, na przykład w podróży; podnoszenie standardu życia i poziomu ogólnej higieny oraz polepszanie warunków mieszkaniowych; zwiększanie długości życia i ograniczanie zapadalności na wiele chorób.

Zmęczenie i znużenie

Zmęczenie i znużenie

Zmęczenie i znużenie idą zwykle w parze. Zdarzają się jednak wypadki, kiedy ta równoległość zostaje naruszona. Na przykład człowiek znajdujący się w stanie silnego afektu może nie odczuwać znużenia, chociaż jest bardzo zmęczony. I na odwrót — w pewnych psychicznych stanach depresji, rozgoryczenia itp. człowiek wypoczęty może odczuwać znużenie nawet przed przystąpieniem do pracy. Możemy obserwować szybsze występowanie znużenia u ludzi, których wykonywana praca nie interesuje ani z ekonomicznego, ani z innego punktu widzenia. Znużenie jest częstym gościem w tych zakładach produkcyjnych, w których załogi wykonujące pracę na akord, nie zarabiają należycie z powodu złego zaopatrzenia w surowce lub złej organizacji pracy wewnątrz zakładu. Znużenie i niechęć do wykonywanej pracy mogą występować wśród pracowników także w razie niewłaściwego postępowania kierownictwa, niedostatecznej dyscypliny pracy, braku właściwej jej oceny i kontroli. Mówimy wówczas o złych stosunkach międzyludzkich. Możemy także obserwować, na przykład podczas urlopu, kiedy przez kilka dni leje bez przerwy deszcz i niemiłosiernie się nudzimy w swoich pokojach, jak ogarnia nas coraz silniejsze znużenie i rozdrażnienie. Nuda jest stanem psychicznym poważnie przyspieszającym..